O tym, kiedy Polka albo Polak może przejść na emeryturę, decyduje dziś przede wszystkim data urodzenia i płeć: kobieta nabywa prawo do świadczenia w wieku 60 lat, mężczyzna w wieku 65, niezależnie od tego, czy pracowali od osiemnastego roku życia, czy weszli na rynek pracy późno. Partia Razem chce ten schemat przebudować w dwóch krokach. Po pierwsze, zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Po drugie, dołożyć do sztywnego progu wieku prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę po wypracowaniu wymaganego stażu pracy oraz prawo do dalszej pracy, jeśli ktoś chce w ten sposób podnieść wysokość swojego świadczenia. Punktem odniesienia stają się wtedy przepracowane lata, a nie tylko widniejąca w dowodzie liczba.
Dziś: 60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn
Powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn — to poziom obowiązujący od 1 października 2017 r., po tym jak wcześniejsze podnoszenie progu do 67 lat zostało wycofane. Zasady nabywania prawa do emerytury i sposób liczenia jej wysokości reguluje ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dla osób urodzonych po 1948 r. warunkiem podstawowym jest osiągnięcie tego wieku; sama długość okresu składkowego decyduje dopiero o tym, czy państwo dopłaci do świadczenia gwarantowaną najniższą kwotę.
Pięcioletnia różnica progu między kobietami a mężczyznami nie jest neutralna dla wysokości emerytur. W systemie zdefiniowanej składki świadczenie zależy od sumy zgromadzonego kapitału podzielonej przez statystyczne dalsze trwanie życia w momencie przejścia na emeryturę. Kobieta, która kończy pracę pięć lat wcześniej i według tablic ma przed sobą dłuższy okres pobierania świadczenia, przy tej samej historii zarobków otrzyma miesięcznie mniej niż mężczyzna. Wcześniejszy o pięć lat próg wieku obniża więc w rachunku aktuarialnym miesięczną wypłatę.
Niski wiek, krótszy staż i widmo emerytury poniżej minimum
Prawo do gwarantowanej najniższej emerytury — od 1 marca 2026 r. jest to 1 978,49 zł brutto, po waloryzacji o 5,3% — nie przysługuje każdemu, kto osiągnął wiek emerytalny. Poza wiekiem trzeba jeszcze wykazać okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Kto ten staż wypełni, a mimo to uzbierał na koncie za mało, dostanie od państwa dopłatę do poziomu minimalnego. Kto stażu nie osiągnie, zostaje z emeryturą wyliczoną wyłącznie z zebranego kapitału — często znacznie niższą niż ustawowe minimum.
Grupa pobierających świadczenie poniżej najniższej emerytury systematycznie rośnie: w marcu 2024 r. liczyła 403,8 tys. osób, a rok później już 437,9 tys. To w dużej mierze efekt przerywanych i krótkich karier składkowych — pracy na umowach nieoskładkowanych, długich okresów opieki nad dziećmi czy bliskimi, wypadnięcia z rynku pracy na lata. Niższy próg wieku dla kobiet zderza się tu z krótszym przeciętnie stażem: przejście na emeryturę o pięć lat wcześniej oznacza pięć lat mniej na dopełnienie wymaganego okresu składkowego i domknięcie kapitału.
Widać stąd, dlaczego samo zrównanie wieku emerytalnego niczego automatycznie nie rozstrzyga o wysokości świadczeń. Jeśli wiek zostanie zrównany „w górę", część kobiet dopracuje brakujący staż i podniesie kapitał, ale kosztem dłuższej pracy; jeśli „w dół", skróci się okres składkowy mężczyzn. Deklaracja programowa Razem stawia postulat zrównania wieku, ale nie przesądza jego poziomu — i osobno, jako drugie narzędzie, wprowadza możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę wypracowaną stażem. Poziom, poniżej którego świadczenie spaść nie może, ma w programie zabezpieczać osobny filar: emerytura obywatelska zapisana w punkcie o likwidacji KRUS i budowie jednego powszechnego systemu.
Wybór liczony przepracowanymi latami
Sztywny próg wieku traktuje jednakowo górnika z trzydziestoletnim stażem pod ziemią i osobę, która zaczęła płacić składki po czterdziestce. Emerytura stażowa odrywa moment przejścia na świadczenie od samej daty urodzenia i wiąże go z liczbą przepracowanych, oskładkowanych lat. Dla osób, które weszły na rynek pracy wcześnie i przepracowały dekady w warunkach obciążających zdrowie, oznacza to realną możliwość wcześniejszego odpoczynku, bez czekania na kalendarzowy próg.
Kierunek odwrotny domyka symetrię. Dane europejskie pokazują, że Polska należy do krajów o jednym z najniższych faktycznych wieków zakończenia aktywności zawodowej: według Eurostatu przeciętny wiek przejścia na emeryturę w Unii wynosił w 2023 r. 61,3 roku, a Polska zaliczana jest do grupy państw o niskim wieku emerytalnym i wysokim odsetku świadczeniobiorców w przedziale 50–74 lat. Dla części osób praca po osiągnięciu wieku emerytalnego jest wyborem racjonalnym — każdy dodatkowy rok składek powiększa kapitał i skraca statystyczny okres jego wypłaty, więc miesięczne świadczenie rośnie. Razem chce to prawo do kontynuowania pracy dla podniesienia emerytury zapisać wprost, tak by dalsza aktywność była decyzją pracownika, a nie przymusem wynikającym z tego, że dotychczasowe świadczenie nie wystarcza na życie.
Ten sam mechanizm łączy wysokość emerytur z długością i jakością życia zawodowego, o czym piszemy w siostrzanym serwisie Razem dla pracy — bo to od stażu, formy zatrudnienia i tego, czy praca po sześćdziesiątce jest w ogóle dostępna, zależy, ile realnie znaczą progi zapisane w ustawie emerytalnej. Cały ten wątek godnej emerytury zbieramy w dziale godna starość.
Co proponuje Razem
Deklaracja programowa łączy oba elementy — równy próg wieku i elastyczność opartą na stażu — w jednym punkcie rozdziału o państwie opiekuńczym:
Wprowadzimy równy wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn. Umożliwimy wcześniejsze przejście na emeryturę po wypracowaniu wymaganego stażu pracy oraz kontynuowanie pracy dla podniesienia wysokości świadczenia.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Państwo, na które możesz liczyć”, pkt 3, partiarazem.pl
Za tym zdaniem stoją trzy powiązane zmiany:
- Równy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn — zniesienie pięcioletniej różnicy progu, która przy zdefiniowanej składce działa na niekorzyść wysokości kobiecych emerytur. Program formułuje sam postulat zrównania i nie rozstrzyga w tym punkcie jego docelowego poziomu.
- Wcześniejsza emerytura po wypracowaniu stażu — prawo do przejścia na świadczenie przed osiągnięciem progu wieku, gdy ktoś wypracował wymagany okres pracy. Deklaracja mówi o „wymaganym stażu", nie podając jego długości; konkretną liczbę lat określiłaby dopiero ustawa.
- Praca dla podniesienia świadczenia — zagwarantowane prawo do kontynuowania zatrudnienia po osiągnięciu wieku emerytalnego, tak by każdy dodatkowy rok składek realnie powiększał przyszłą emeryturę.
Warto trzymać te postulaty osobno od pytania o wysokość najniższych świadczeń. Zrównanie wieku samo w sobie nie podnosi emerytur — decyduje o momencie i warunkach nabycia prawa, nie o kwocie. O podłogę świadczeń dbają w programie inne narzędzia: automatyczna waloryzacja wszystkich świadczeń społecznych oraz emerytura obywatelska jako jeden z filarów powszechnego systemu. Emerytura stażowa i równy wiek odpowiadają na inne pytanie — nie „ile", lecz „kiedy i na jakich zasadach" wolno przestać pracować.
Źródła i dalsza lektura
- Partia Razem — Deklaracja programowa 2025 (program)
- Powszechny wiek emerytalny — 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn, Zakład Ubezpieczeń Społecznych (zus.pl)
- Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych — tekst przez ELI (eli.gov.pl)
- Najniższa emerytura od 1 marca 2026 r. — 1 978,49 zł brutto, waloryzacja 5,3%, Polska Agencja Prasowa (pap.pl)
- Struktura emerytur i rent po waloryzacji — liczba świadczeń poniżej najniższej emerytury (403,8 tys. w III 2024 r., 437,9 tys. w III 2025 r., za danymi ZUS), Prawo.pl
- Pensions and labour market participation — przeciętny wiek przejścia na emeryturę w UE 61,3 roku (2023), Eurostat
- Staż pracy, praca po 60. roku życia a wysokość emerytury — Razem dla pracy
