Sprawne państwo

Państwo, które załatwia sprawy tylko przez aplikację i tylko dla sprawnych cyfrowo, zostawia miliony ludzi za burtą — a państwo, które najtrudniej dostępne usługi oddaje rynkowi, zostawia za burtą tych, których nie stać na rynkową stawkę. Razem chce usług publicznych dostępnych dla każdego i finansowanych solidarnie. Ten hub rozpisuje tę zasadę na osobne teksty: dostępne cyfrowo strony i serwisy administracji, e-usługi bez wykluczenia — także przy okienku, polski język migowy jako język w kontakcie z państwem, realnie dostępna bezpłatna pomoc prawna, a przy opiece — dwa ujęcia tej samej sprawy: koszt opieki długoterminowej i to, kto go pokrywa oraz opieka jako dobro publiczne i nadzór nad prywatnym rynkiem.

Dostępność cyfrowa: prawo, które państwo samo łamie

Strony i aplikacje administracji publicznej muszą z mocy ustawy być dostępne dla osób z niepełnosprawnościami — a monitoring Ministerstwa Cyfryzacji z 2024 r. pokazał, że żaden z badanych serwisów nie był w pełni zgodny ze standardem. Osoba niewidoma odbija się od formularza, którego nie odczyta czytnik ekranu, a państwo łamie własne prawo. Razem chce ten obowiązek realnie wyegzekwować. Skalę problemu, wymogi WCAG i status polskiego języka migowego rozkłada tekst o dostępności cyfrowej urzędów.

E-usługi bez wykluczenia — państwo także przy okienku

Cyfryzacja bywa sprzedawana jako oszczędność, która „przy okazji” zamyka okienka i infolinie. Tyle że 3,8 mln osób pozostaje poza cyfrowym obiegiem, a 15 proc. Polaków nigdy nie korzystało z internetu — dla nich zamknięcie kanału offline oznacza odcięcie od państwa. Razem chce, by e-usługi dokładały możliwości, nie odbierały ich, i by przy każdej sprawie zostawał kanał dla człowieka, który nie działa online. Jak to pogodzić, opisuje tekst o e-usługach bez wykluczenia.

Polski język migowy jako język, nie udogodnienie

Dla wielu osób głuchych polski język migowy jest pierwszym językiem, a polszczyzna pisana — dopiero drugim. Mimo to PJM nie ma statusu języka mniejszości, przez co dostęp do tłumacza w urzędzie czy u lekarza bywa loterią. Razem chce nadać mu status języka. Co to realnie zmienia w kontakcie głuchego obywatela z państwem, tłumaczy tekst o polskim języku migowym.

Bezpłatna pomoc prawna, z której da się skorzystać

Prawo bywa martwe, gdy nie stać cię na prawnika. System nieodpłatnej pomocy prawnej istnieje, ale jest słabo dostępny — jego wykorzystanie sięgało około 25 proc., przy średnim koszcie porady 248 zł, a punkty bywają niedostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami i czynne w godzinach pracy. Razem chce, by pomoc realnie docierała do osób o niskich dochodach i w trudnej sytuacji, zwłaszcza w sprawach o alimenty. Gdzie system się zacina i jak to naprawić, opisuje tekst o bezpłatnej pomocy prawnej.

Ile kosztuje opieka długoterminowa i kto za nią płaci

Kiedy państwo wycofuje się z opieki długoterminowej, jej miejsce zajmuje rynek — liczba prywatnych domów opieki wzrosła z 385 do 680 w pięć lat, a miejsce w publicznym domu pomocy potrafi kosztować kilka do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Dostęp zaczyna wtedy zależeć od zamożności, a Polska na formalną opiekę długoterminową wydaje jeden z najniższych odsetków w OECD. Skąd biorą się te koszty, kto je pokrywa i dlaczego rynkowa logika akurat tu zawodzi, wylicza tekst o koszcie opieki długoterminowej.

Opieka jako dobro publiczne i nadzór nad prywatnym rynkiem

Skoro część opieki i tak świadczą podmioty prywatne, rozstrzyga nie to, czyje ręce ją wykonują, lecz na jakich zasadach i pod jakim nadzorem. Kontrola NIK pokazała, że placówki działały latami bez wymaganego zezwolenia, a kary bywały fikcją — 96 proc. ukaranych prowadziło działalność dalej. Razem stawia zasadę: opieka jest dobrem publicznym, o którego standardzie i dostępności rozstrzyga ustawa, a nie zdolność płatnicza rodziny. Skąd bierze się ta zasada i czego z niej nie wynika, rozkłada tekst o opiece jako dobru publicznym.

Co proponuje Razem

Zasadę dostępnego, solidarnego państwa Razem zapisuje w rozdziale o państwie opiekuńczym:

Zapewnimy powszechny dostęp do usług publicznych świadczonych zarówno cyfrowo, jak i w tradycyjnej formie. Zadbamy o zwiększenie dostępności wszystkich stron i serwisów udostępnianych przez administrację publiczną dla osób z niepełnosprawnościami. Nadamy polskiemu językowi migowemu status języka mniejszości.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Państwo, na które możesz liczyć”, pkt 5, partiarazem.pl
  • Dostępne cyfrowo strony i serwisy administracji — zgodne ze standardem WCAG, tak by osoba z niepełnosprawnością mogła załatwić sprawę online sama.
  • Usługi publiczne także w formie tradycyjnej — kanał przy okienku dla 3,8 mln osób wykluczonych cyfrowo, żeby cyfryzacja nikogo nie odcinała.
  • Polski język migowy jako język mniejszości — realny dostęp do tłumacza w urzędzie i u lekarza.
  • Realnie dostępna bezpłatna pomoc prawna — dla osób o niskich dochodach i w trudnej sytuacji, w tym darmowa pomoc w sprawach o alimenty.
  • Opieka jako dobro powszechne, solidarnie finansowane — dostęp niezależny od zamożności, bez dogmatu „prywatne zawsze lepsze”.

Sprawne państwo zaczyna się od tego, kto za nie płaci

Dostępne usługi i solidarnie finansowana opieka nie wezmą się znikąd — wymagają stałych pieniędzy i sprawnej, uczciwej administracji. Skąd je wziąć i jak nie zmarnować, prowadzą dwa inne wątki: wsparcie dla osób niesamodzielnych w hubie opieka i niesamodzielność oraz to, kto płaci za dobra publiczne, w siostrzanym serwisie Razem dla gospodarki.

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Co Razem proponuje w sprawie dostępności usług publicznych?

Żeby państwo działało dla każdego, także dla osób starszych, głuchych i z niepełnosprawnością: dostępne cyfrowo strony i serwisy administracji zgodne ze standardem WCAG, utrzymanie kanału przy okienku dla osób wykluczonych cyfrowo, polski język migowy w kontakcie z urzędem oraz opiekę traktowaną jako dobro powszechne, a nie towar (Deklaracja programowa Razem, „Państwo, na które możesz liczyć”).

Ilu Polaków jest zagrożonych wykluczeniem cyfrowym?

Według Najwyższej Izby Kontroli poza cyfrowym obiegiem pozostaje około 3,8 mln osób, a 15 proc. Polaków nigdy nie korzystało z internetu (NIK). Dlatego Razem sprzeciwia się likwidacji papierowych i okienkowych kanałów kontaktu z urzędem — cyfryzacja ma dokładać możliwości, nie odbierać ich tym, którzy z sieci nie korzystają.

Czy opieka powinna być usługą rynkową?

Razem traktuje opiekę jako dobro powszechne i solidarnie finansowane, sprzeciwiając się dogmatowi „prywatne zawsze lepsze”. Nie oznacza to likwidacji prywatnych placówek, lecz odrzucenie logiki, w której dostęp do opieki zależy od zamożności — państwo ma gwarantować jej dostępność niezależnie od tego, kogo stać na rynkową stawkę.

Bezpłatna pomoc prawna dla osób o niskich dochodach: prawo, które wykorzystuje ćwierć swojego potencjału

Nieodpłatna pomoc prawna działa w Polsce od 2016 r., ale kontrola NIK wykazała, że wykorzystuje się tylko około jednej czwartej jej możliwości, a część punktów jest niedostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Razem już w 2015 r. krytykowało wadliwą konstrukcję ustawy i domagało się realnej dostępności według kryterium dochodowego oraz rozszerzenia kręgu uprawnionych o osoby w trudnej sytuacji życiowej i materialnej; program z 2025 r. gwarantuje darmową pomoc prawną w sprawach o alimenty.

Sprawne państwo

Dostępność cyfrowa urzędów i polski język migowy: prawo, którego państwo samo nie dopełnia

Od 2019 r. każdy urząd ma prawny obowiązek prowadzić stronę dostępną dla osób z niepełnosprawnościami, a w rządowym monitoringu za 2024 r. żadna z badanych stron administracji nie spełniła standardu w całości. Razem chce ten martwy przepis wyegzekwować i uznać polski język migowy za język mniejszości, żeby dostępność cyfrowego państwa przestała zależeć od dobrej woli urzędu.

Sprawne państwo

Ile kosztuje miejsce w domu opieki i kto za nie płaci

Miejsce w publicznym domu pomocy społecznej kosztuje w 2025 r. najczęściej od kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, a takich miejsc jest za mało — publiczna sieć niemal stoi w miejscu, podczas gdy rynek prywatnej opieki rośnie i to on coraz częściej rozstrzyga o dostępie. Rozkładamy, z czego składa się ten rachunek, kto go pokrywa i ile na opiekę długoterminową wydaje Polska na tle OECD.

Sprawne państwo

Polski język migowy jako język mniejszości: co to zmienia dla osób głuchych

Ustawa z 2011 r. pozwala osobie głuchej zażądać w urzędzie tłumacza, ale nie daje polskiemu językowi migowemu żadnego trwałego statusu — nie ma go w katalogu chronionych języków, nie stoi za nim obowiązek finansowania ani gwarancja obecności w szkole i mediach publicznych. Razem chce uznać PJM za język mniejszości, tak jak kaszubski, i przenieść prawo do tłumacza z poziomu deklaracji na poziom obowiązku państwa.

Sprawne państwo

Opieka jako dobro publiczne: kiedy »prywatne lepsze« przestaje działać

Opieka nad osobami niesamodzielnymi bywa dziś towarem, którego jakość zależy od zasobności portfela — a tam, gdzie na człowieku się zarabia przy słabej kontroli, rynek nagradza raczej wysoką marżę niż jakość samej troski. Razem chce odwrotnej zasady: opieka i podstawowe usługi publiczne jako dobro powszechne, solidarnie finansowane z podatków. Prywatna opieka nie znika z tego obrazu — stawką jest to, kto za nią płaci i na jakich zasadach jest świadczona.

Sprawne państwo

E-usługi bez wykluczenia: państwo dostępne i online, i przy okienku

Coraz więcej spraw urzędowych da się załatwić bez wychodzenia z domu — ale prawie cztery miliony Polaków, w większości po sześćdziesiątce, zostaje poza zasięgiem cyfrowego państwa. Razem chce, żeby te same usługi dało się załatwić online i osobiście, a strony administracji były zbudowane tak, by korzystał z nich również ktoś słabo widzący, niesłyszący albo nieobyty z komputerem.

Sprawne państwo